Geoblog.pl    Bidzia    Podróże    Kuba.    Hawana po raz pierwszy
Zwiń mapę
2013
15
sty

Hawana po raz pierwszy

 
Kuba
Kuba, Havana
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 10012 km
 
Dzięki Patrykowi komfortowo docieramy na lotnisko samochodem. Niesamowity facet, wstał o 4 rano by odwieźć nas na lotnisko oddalone od jego domu o 50 km!

W Rzymie godzina opóźnienia. Kiepsko z pogodą. Z tej samej przyczyny w Paryżu też stoimy na pasie startowym 2h. Ale wreszcie startujemy i po jedynych 8 h lotu podziwiamy najpierw Bahamy a potem Kubę z lotu ptaka. Co ciekawe lądując w Hawanie widzi się drugi kraniec wyspy (ten południowy) i morze.

Mimo dziwnych opowieści, których naczytaliśmy się przed wylotem, o przepytywaniu turystów na lotnisku przez wysłanników specjalnych służb kubańskich, nasza rozmowa z Panią na lotnisku jest bardzo sympatyczna. Pani odchodzi a my dalej czekamy sobie w kolejce by oddać kwitek wizowy. Nagle wraca i prosi nas do okienka, przy którym o dziwo nie ma kolejki. Oczami wyobraźni widzę przeszukanie nas i bagażu w wykonaniu kubańskich urzędników, ale okazuje się, że przechodzimy wolnym wyjściem dla obsługi samolotów i VIP;-)

Teraz pozostaje nam już tylko złapać jakiegoś towarzysza, który podzieli z nami koszty dostania się taksówką do miasta bo busów raczej tu nie ma a cena też zmonopolizowana – 20 CUC. K. znajduje wyluzowanego Włocha i wjeżdżamy do miasta.

Nasz pierwszy wieczorny spacer. Od razu poczułam się w Hawanie jakoś tak, u siebie. Bezpiecznie choć wiele rzeczy zadziwiało – ulice pełne dziur i domy w przedziwnym stanie. Jednocześnie widziało się od razu, że życie toczy się tutaj na ulicy, ludzie są otwarci. Cały czas wyobrażałam sobie jak wyglądały te zniszczone obecnie domy w czasach świetności. Próbujemy tostones i w drodze powrotnej do casy wstępujemy na „nabożeństwo”, na które trafiliśmy z ulicy idąć za śpiewem zebranych. Przyjmują nas z uśmiechami i oficjalnie witają. Jest to grupka ludzi zebrana razem z pastorem choć modlitwę prowadzi kobieta. Atmosfera bardzo rodzinna. Wielu wstaje i daje świadectwa a potem są występy solowe dzieci i dorosłych. Nie wiemy co to za wyznanie dokładnie, ale na pewno ma coś wspólnego z Chrześcijaństwem.
Wracamy do casy i ciekawi jesteśmy Hawany za dnia.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedziła 2.5% świata (5 państw)
Zasoby: 29 wpisów29 0 komentarzy0 1 zdjęcie1 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
15.12.2013 - 20.12.2013
 
 
13.01.2013 - 03.02.2013